AlertRCB PlaySMS

10 sierpnia 2018 roku ruszył pierwszy test wiadomości SMS wysyłanych jako alert pogodowy RCB do mieszkańców województw objętych zagrożeniem. Czym jest RCB, dlaczego wysyłają wiadomości SMS akurat do Ciebie i czego można się po nich spodziewać? 

Tajemniczo brzmiący skrót RCB to po prostu Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, które informuje, że AlertRCB to pilotażowy program, który polega na wysyłaniu krótkich wiadomości (czyli wysyłce SMS) do abonentów wszystkich sieci komórkowych, znajdujących się w obszarze zagrożenia. Według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), poprzez zagrożenie rozumie się nagłe zjawiska pogodowe takie jak intensywne burze lub gwałtowne nawałnice, które mogą zagrażać życiu.

Jak będzie działać AlertRCB?

Gdy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa otrzyma informacje o zbliżającym się niebezpieczeństwie, przekaże natychmiastowo taką informację do operatorów telekomunikacyjnych. Następnie Ci będą mieć obowiązek poinformować wszystkich klientów znajdujących się w zasięgu ich stacji bazowych.

Jak podaje się na oficjalnej stronie RCB, program AlertRCB ma wystartować 12 grudnia, ale już teraz w sezonie wakacyjnym został przeprowadzony pilotażowy program, w związku z nasileniem różnego rodzaju gwałtownych zjawisk pogodowych. Ze względu na prognozowane przez IMGW zjawiska pogodowe zagrażające życiu i zdrowiu, w piątek, 10 sierpnia, abonenci zamieszkujący województwa podlaskie, warmińsko-mazurskie, mazowieckie i lubelskie otrzymali pierwszą wiadomość SMS o treści:

 

Uwaga! Dzis gwaltowne burze, silny wiatr i ulewny deszcz. Miejscami grad. Unikaj otwartych przestrzeni, zabezpiecz dobytek. Sledz komunikaty pogodowe.

 

Oczywiście nie wszystkie komunikaty będą miały jednakową treść. Marek Zagórski, szef ministerstwa cyfryzacji, tłumaczy, że decyzję w sprawie treści SMS-a będzie podejmowało RCB. Zaznaczył, że ważne, by był to komunikat zwięzły i prosto sformułowany.

 

Ma spełniać jedną funkcję: ostrzegać

Dlaczego akurat SMS? No właśnie ze względu na niezawodność i możliwość szybkiego dotarcia, nawet gdy nie ma dostępu do internetu. Ponadto dzięki współpracy z operatorami, RCB jest w stanie dotrzeć do dużo większej liczby osób z komunikatem, lecz co najważniejsze – przeważająca większość Polaków ma możliwość otrzymania takiego zawiadomienia, ponieważ aż 92% posiada telefony komórkowe. Właśnie SMS umożliwia wysyłanie prostych, zwięzłych komunikatów. 160 znaków jest wystarczające do ostrzeżenia przed niebezpieczeństwem. Ze względu na ograniczoną liczbę znaków, wymóg przejrzystości a przede wszystkim wiarygodności, dużą rolę odgrywa również nadpis, który umożliwia natychmiastową identyfikację alertu przez odbiorcę. Dzięki zdefiniowanemu polu nadawcy, treść jest czytelna, wiadomość zyskuje na randze i wiarygodności, co w przypadku bezpieczeństwa jest nieocenioną wartością.

Aby otrzymywać takie powiadomienia, nie trzeba nigdzie się zapisywać. Są one wysyłane przez operatorów sieci w porozumieniu z RCB, gdy zaistnieje taka potrzeba. W takim razie trzeba odpowiedzieć na samo nasuwające się pytanie …

Czy w związku z Alertem RCB dane są dobrze zabezpieczone?

Jak zapewnia RCB, powiadomienia te będą wysyłane tylko w nadzwyczajnych sytuacjach, gdy wystąpi zagrożenie zdrowia i życia. W związku z tym

 

Alert RCB nie narusza bezpieczeństwa Państwa danych. Wiadomości (SMS) będą rozsyłane przez operatorów sieci komórkowych, z którymi mają Państwo zawarte umowy. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa nie gromadzi, ani w inny sposób nie przetwarza Państwa danych. Zadaniem RCB jest jedynie wysłanie, pozyskanej  informacji o zagrożeniu do operatorów sieci komórkowych.


światowy dzień emoji

17 lipca obchodzimy Światowy Dzień Emoji.

Emotikon używamy na co dzień, stały się częścią sposobu wyrażania siebie a nawet nośnikiem kultury. Skąd się wzięły emotikony i dlaczego są aż tak popularne?

Za sprawą krótkiej wiadomości wysłanej we wrześniu 1982 roku, Informatyk Scott Fahlman jest uważany za ojca emotikonów. Napisał On:

 

Proponuję tę sekwencję znaków jako oznaczenie żartów “:-)”

Od tej pory upłynęło 36 lat, a emotikony prawdziwą popularność zyskały dopiero na przełomie wieków za sprawą SMS-ów. Obrazkowe odpowiedniki emotikonów to emoji i to one są obecnie tak bardzo popularne, że w 2015 roku Oxford Dictionaries po raz pierwszy w historii przyznało tytuł “słowa roku” piktogramowi.


Popularność tego środka wyrazu tak bardzo rosła, że w 2016 Mark Zuckerberg postanowił do kultowej reakcji LUBIĘ TO! dodać kilka kolejnych reakcji wyrażonych za pomocą emotikon.

 

Dlaczego tak chętnie używamy emoji? Jak mówi Jennifer Daniel, która zajmuje się ich projektowaniem dla Google:

 

Do niektórych wyrażeń po prostu lepiej pasują obrazki niż tekst. Emoji stają się żartami zrozumiałymi tylko dla zainteresowanych, wchodzą do slangu, stają się częścią memów. Ulegają płynnym zmianom – tak samo jak język.

W Światowy Dzień Emoji, Google podzielił się ciekawym raportem, z którego możemy się dowiedzieć czegoś o najpopularniejszych emotikonach na świecie.

Jednak nie we wszystkich krajach używa się tych samych emotikon z taką samą częstotliwością. W Polsce najchętniej wysyłamy buziaki, mrugamy i przesyłamy uśmiechy.

W Indonezji wysyła się najwięcej uśmiechów i złożonych rąk – czy ma to związek z religijnością kraju? Natomiast w Tajlandii i Wietnamie zdecydowanie króluje emotikon z okularami, który również plasuje się w pierwszej, światowej #10.

Kraje Skandynawskie z kolei cechują się bardzo podobnym użytkowaniem emotikon. Są to serdeczne uśmiechy i serduszka.

Czy wiesz, że?

  1. W 2017 roku powstał film “The Emoji Movie”, zrealizowany przez Sony Pictures?  
  2. Emoji to rozszerzona forma emotikonów – oprócz tradycyjnych buzie, pojawiły się wizerunki zwierząt, miejsc, jedzenia czy przedmiotów.
  3. Data obchodów odnosi się do emotikonu kalendarza w sytemie iOS – widnieje tam właśnie 17 lipca.
  4. Apple dla systemu IOS co roku wypuszcza “kolekcję” specjalnych emoji dostępnych tylko dla użytkowników IOS? W zeszłym roku królował jednorożec.
  5. Emotikon w wiadomości SMS zajmuje 2 znaki – to znaczy, że jeśli treść SMSa ma 70 znaków, to zmieści się tam 35 emotikon.

playsms-rodo-marketing-sms-2.png

 

RODO (Rozporządzenie Ogólne o Ochronie Danych Osobowych) było opracowywane przez cztery lata, przyjęte zostało przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej w kwietniu 2016 r. a ostatecznie wchodzi w życie 25 maja 2018 roku.
Pytanie brzmi po co?
Prace nad zmianą prawa o ochronie danych osobowych wynikają z rozwoju społeczeństwa informacyjnego. Krajowe regulacje wydane były w oparciu o unijną dyrektywę z 1995 roku. Z upływem czasu, realia życia związane z rozwojem technologii całkowicie uległy zmianie, stąd zapotrzebowanie na zmiany w regulacjach chroniących dane osobowe, które nie uwzględniały wielu “nowych” zjawisk. Kluczowym celem zmian jest ochrona praw jednostki w sieci (prawo ma być ujednolicone na obszarze całej Unii).

KOGO BĘDZIE DOTYCZYĆ RODO?

Rodo będzie obejmować wszystkie firmy, które zbierają, przetrzymują i wykorzystują dane dotyczące osób fizycznych. Nie ma różnicy, czy to duże korporacje jak instytucje finansowe, firmy ubezpieczeniowe czy małe przedsiębiorstwa takie jak salon fryzjerski lub butik internetowy.

JAKIE WAŻNE ZMIANY BĘDĄ W MARKETINGU SMS-OWYM?

Najważniejszą zmianą obejmującą marketing sms-owy jest oczywiście konieczność dopilnowania i wyegzekwowania zgód marketingowych, o których trochę później.
RODO ma na celu realizację autonomii informacyjnej, w której to każdy ma prawo decydować o własnych danych osobowych. Pierwszorzędne będzie również zapewnienie bezpieczeństwa danych oraz wygody np przy transferze danych między przedsiębiorstwami. Każdy obywatel będzie mógł wystąpić do administratora zarządzającego jego danymi – z żądaniem przekazania danych osobowych w formie pliku pdf. Innymi słowy, przedsiębiorca będzie zobowiązany na zawołanie pokazać, które konkretnie dane wykorzystuje w swojej działalności.

PRAWO DO BYCIA ZAPOMNIANYM

To kolejna ze zmian, którą wprowadza General Data Protection Regulation (unijny skrótowiec to GDPR – polski RODO). Prawo to dobrze wyjaśnia Mirosław Pietrzak na swoim blogu

“Każdy obywatel ma prawo do zostania zapomnianym – innymi słowy, przetwarzając dane podmiotu, na jego żądanie, administrator musi usunąć dane, które posiada oraz te, które za jego pośrednictwem udostępnione zostały podmiotom trzecim. Dotyczy to ogółu infrastruktury, którą posługuje się administrator (łącznie z backupami i archiwami). Administrator musi upewnić się, że wszelkie publikacje (internetowe, prasowe itp.) danych osobowych związane z daną jednostką są usunięte”

Dobrym rozwiązaniem takiej sytuacji w SMS-ach marketingowych może być opcja SMS-ów dwukierunkowych, gdzie będzie możliwość własnoręcznego wypisania się z newslettera czy subskrypcji.

JAK POWINNA WYGLĄDAĆ PRAWIDŁOWA ZGODA MARKETINGOWA?

Według RODO, zgoda marketingowa powinna być wyraźnie dobrowolna, łatwa do zweryfikowania, gdyż to po stronie administratora stoi udowodnienie, że klient świadomie wyraził zgodę na przetwarzanie jego danych osobowych.
W obliczu nasilającej się legislacji, zabronione będzie pozyskiwanie zgody “jak najszybciej”, “jak najłatwiej”. Proces pozyskiwania zgód powinien więc być zrozumiały i klarowny dla osoby wyrażającej zgodę. Dodatkowo w nowej klauzuli ma się znajdować poszerzone pojęcie danych osobowych o adresy IP oraz pliki cookies.
Można więc wyróżnić najważniejsze cechy zgody marketingowej odpowiadającej standardom RODO:

  • jawna
  • świadoma
  • dobrowolna
  • potwierdzona

Równie ważne jest weryfikowanie wieku osób, do których kieruje się działania marketingowe. Od maja 2018 nie wystarczy zebranie danych, lecz w przypadku osoby niepełnoletniej – kontakt i uzyskanie zgody od rodziców/prawnych opiekunów na przetwarzanie danych osobowych.

RÓŻNICE MIĘDZY ZGODĄ DOROZUMIANĄ A PEŁNOPRAWNĄ.

Różnica między zgodą dorozumianą a pełnoprawną może wydawać się subtelna, natomiast jest na tyle znacząca, że może nas pociągnąć do ogromnych konsekwencji, jeśli o to nie zadbamy.
Zgodnie z RODO:

„zgoda osoby, której dane dotyczą oznacza dobrowolne, konkretne, świadome i jednoznaczne okazanie woli, którym osoba, której dane dotyczą,
w formie oświadczenia lub wyraźnego działania potwierdzającego, przyzwala na przetwarzanie dotyczących jej danych osobowych’’

Natomiast zgoda dorozumiana to taka, która nie jest zgodą bezpośrednio i świadomie wyrażoną przez podmiot. Za przykład może posłużyć sytuacja, w której dostajemy od kogoś wizytówkę. Otrzymanie wizytówki nie jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych. Podmiot może wyrazić zgodę słownie, lecz jest to trudne do udowodnienia bez obiektywnych świadków. Dorozumienie zgody oznacza również ukrycie zgody
w regulaminie oraz inne praktyki mające na celu szybkie pozyskanie danych bez klarownego wyrażenia zgody na ich przetwarzanie.

KARY

Co w przypadku niedopilnowania formalności po 25 maja 2018?
Za naruszenie prawa grożą ogromne kary. Firma, która doprowadzi do wycieku danych osobowych będzie musiała liczyć się z karami nawet do 20 mln euro lub przygotować się na sankcje równające się 4% obrotów za poprzedni rok działalności.

 

Głodnych wiedzy zapraszam po oficjalne informacje na stronę giodo.